niedziela, 30 czerwca 2013

Po co komu słońce?

Patrze za okno na lekko spadające krople deszczu. To nie tak, że siedzę w swoim pokoju w kapturze i czuje tylko zimno. Poparzone palce błądzą po okładce książki. Otwieram ją na stronie 175 chociaż dopiero ją zaczęłam. Zamykam. Słucham piosenki. Głos śpiewający o miłości, której już nie ma. Nie odczuwam już smutku. To nie to. Pustka? Chyba tylko tak mogę to określić.

poniedziałek, 17 czerwca 2013

...

zostało mi 7 papierosów. 
słownie siedem. 
s i e d e m. 
to szczęśliwa liczba,
prawda?