niedziela, 15 września 2013

wrong idea

Cześć! To znowu ja. No i ten drugi co wiecznie mi towarzyszy. Chciałam, żeby było lepiej, żeby nie było tak depresyjnie, tak melancholijnie tak smutno. Ale jak mam to zrobić skoro zaczął się wrzesień?! Wróciłam do szkoły, jestem tam pięć dni w tygodniu od dopiero tych dwóch tygodni, a czuje się tak zmęczona, jakby ten rok szkolny ledwie zaczęty trwał już dłuuugo, dłuuugo. Nie umiem się zmotywować do życia. Narzekam na samą siebie (nie bez przyczyny!). Gubię swój dystans do siebie co raz bardziej. Nadchodząca jesień chyba mi nie sprzyja. Popełniam te same błędy. A tyle razy już mówiłam: potrafię sobie poradzić z tą sytuacją. Tylko, że to zawsze w myślach. A kiedy przyjdzie co do czego to zawsze robię odwrotnie niż sobie myślałam. Haha, jestem taka zabawna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz