Podsumowanie roku? Raczej nie jest w moim stylu. Były rzeczy dobre, były też i złe. Pełno ludzi, wydarzeń i wspomnień z nimi związanych. Lata mijają mi co raz szybciej, a ja jakby co raz mniej się tym wszystkim przejmuje. Postanowienia noworoczne? Myślałam nad tym trochę. Wiele zmian chce wprowadzić, zacząć od nowa, ale gdyby podsumować to wszystkie to łączy się w jedno czego chce: żyć lepiej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz