wtorek, 18 września 2012
Szczęśliwego końca początek
Nowy blog = nowy początek? Mam nadzieje, że tak. Chciałam czegoś nowego? No to mam. Szkoda mi kasować moje wspomnienia, więc wszystko co było zostaje. Jak będzie tutaj? Pewnie podobnie jak tam. Wszystko będzie zależeć od mojego widzimisię. Od humoru czy nastroju na daną chwile. Dla kogo to robię? Oczywiście, że dla siebie. Nosz w końcu jestem istotą samolubną i egoistyczną. Mam prawo robić co chce, jak chce i gdzie chce (o ile jest to w miarę zgodne z prawem)... Tytułem wstępu to byłoby chyba na tyle.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ej bo właśnie wymyśliłam coś głupiego!
OdpowiedzUsuńPrzyjmijmy teorię, że koniec jest jak kij. Jak wiadomo każdy kij ma dwa końce a to oznacza, że nie ma początku! Chyba, że początek końca kija jest umiejscowiony gdzieś w jego środku.. Z drugiej jednak strony każdy początek ma swój koniec, a każdy koniec - początek. Jeżeli teraz wyobrazić sobie ten kij to on ma początek końca początku końca początku końca początku końca i tak w nieskończoność i to z obydwóch stron! Co za tym idzie to jest mega zarąbiście długi kij, przy którym najdłuższa deska świata może się schować... A to z kolei znaczy, że pobiłaś rekord świata! Gratulacje! I wszystkiego najlepszego na twój szczęśliwy koniec (albo początek?)
Sory za to, ale mnie tak jakoś taka głęboka filozoficzna myśl naszła i musiałam się z kimś tym podzielić xD
Widzę, że mamy ostatnio obie ciekawe przemyślenia, bo ja osobiście mam taką teorie, że wszystko zależy od brwi człowieka! Bo to jest dość ważna eee rzecz(?) na twarzy, na którą wszyscy zwracają uwagę! No i ludzie postrzegają Cię przez Twoje brwi! Chyba, że jest to monobrew... To już inna sprawa. Moim zdaniem jednak korzystniej się wygląda z dwiema, ale to już zależy co kto lubi! W każdym razie wracając do tematu przez to jaki masz układ brwi taki masz wyraz twarzy! A teraz wyobraź sobie człowieka bez brwi... (czas na ujrzenie tego oczami wyobraźni). Tym oto sposobem dochodzimy do wniosku, że brwi wiele zmieniają w życiu człowieka! To tak apropos dzielenia się filozoficznymi przemyśleniami xD Niech moc będzie z Tobą i pozwala Nam na kolejne inteligentne przemyślenia i teorie!
OdpowiedzUsuńTośmy się dogadały! W takim razie pozostaje nam jedno pytanie: co ma brew do kija?! (skąd wiedziałaś, że zawsze chciałam to powiedzieć? xD) Albo lepiej: co ma kij do końca?
UsuńDopiero teraz zdałam sobie sprawę z tego, że z mojego wcześniejszego komentarza wynika jeszcze jedna rzecz! A mianowicie: jeśli koniec jest jak kij, a kij ma dwa końce, to każdy koniec ma dwa końce, a każdy z tych dwóch końców ma swoje dwa końce, i te końce tak się mnożą w nieskończoność.... czyli każdy koniec ma dwa końce, a mimo to nigdy się nie kończy!
Muahahahahahaha! Mój geniusz mnie powala! Może powinnam dostać jakąś nagrodę? Albo chociaż skierowanie do lekarza specjalisty?
Ewidentnie powinnaś zmienić klasę na matematyczno fizyczną! Ten fakt z kijem i końcami na pewno da się wytłumaczyć w jakiś magiczny sposób (czytaj na pewno znajdziesz rozwiązanie na ROZSZERZONEJ matematyce!) No chyba, że mnożenie końców kija jest związane z biologią... Hmm to wtedy będziesz musiała zostać gdzie jesteś! A tak wracając do brwi i kija to jest z tym podobnie jak z piernikiem i wiatrakiem! Niby nic wspólnego, a jednak coś je łączy! Powiedziałabym Ci co gdyby nie fakt, że w tej chwili zajmuję się innymi bardzo ważnymi dla ludzkości ewenementami (tak, automatyczny słownik poprawił mi to słowo gdyż coś w nim pokręciłam xD)!
UsuńNie wiem, czy matematyka jest w stanie odpowiedzieć na wszystkie moje pytania, ale co do biologii, to brwi są po to, żeby nam pot do oczu nie kapał z czoła... Czyli jakby nie patrzeć monobrew, którą tak bezlitośnie skrytykowałaś pod względem biologicznym jest lepsza od di..brrrwi.. diplobrwi? noo w sensie takich dwóch oddzielnych xD Dodatkowo nie trzeba nic wyrywać, regulować, oszczędza się na kosmetyczce... Pojedyńcza brew to same plusy!
UsuńMoim zdaniem lepiej mieć mono brew, niż w ogóle nie mieć brwi. Poza tym widziałam człowieka bez brwi (ze zgolonymi w sensie) i powiem Ci, że Ty też tego doświadczyłaś!
PS Chyba napiszę o tym książkę. Mam już nawet tytuł: ,,I ty wyhoduj sobie mono brew, czyli krótki, acz treściwy poradnik dla oszczędnych,,
Faktycznie masz racje! Człowiek bez brwi to jest niefajny widok! A co do Twojego przyszłego dzieła literackiego: chce mieć (za darmo!) i to z Twoim autografem! Nie jakąś tam podróbką autografu tylko Twoim własnym napisanym przy mnie dla mnie!
UsuńPS Nie wiem czytać che czytać tą książkę, ale na pewno będzie miała ładną okładkę, więc będzie mogła stać u mnie na półce i ładnie wyglądać ^^